Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Drops. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Drops. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 6 maja 2013

'Czekoladowy karmel' czyli żel pod prysznic z firmy Drops :)

Przez kilka dni mnie z Wami nie było, aczkolwiek nie było to spowodowane wyjazdem czy czymś przyjemnym. Niestety, jak to zawsze bywa w wolne dni, dokładnie 1 maja moje niespełna 3 letnie dziecko się przewróciło i rozwaliło sobie całą dolną wargę ust, z czego konsekwencjami zmagamy się do dnia dzisiejszego. Z dwojga złego na szczęście zęby są wszystkie... No ale nie o tym dzisiaj miało być, więc przejdę do tematu z posta ;)

W grudniu przed świętami Bożego Narodzenia, skusiłam się na promocję, jaka była na stronie internetowej http://flax.com.pl/ a mianowicie na taką, że przy zakupach powyżej 50 zł transport był gratis. Kupiłam wówczas dwa produkty: masło do ciała marki Mythos (które grzecznie czeka na swoją kolej) oraz czekoladowo-karmelowy żel pod prysznic marki Drops. I dzisiaj chciałam Wam co nieco o tym żelu napisać. Ja wiem, że o tej porze roku raczej królują letnie i owocowe zapachy, ale akurat teraz wykończyłam dwa żele pod prysznic z serii zimowej i chciałam Wam je opisać teraz, póki umysł jest świeży i pamięta jeszcze jakie były.


OD PRODUCENTA
 Delikatny żel do kąpieli z kombinacją smaków czekolady i karmelu. Jego bogata pianka odżywia i nawilża skórę, zapewniając wyjątkowe i długotrwałe poczucie miękkości i świeżości. Perfekcyjny w połączeniu z balsamem do ciała DROPS Czekoladowy karmel.

SKŁAD
Aqua (Water), Sodium Laureth Sulfate, Sodium Chloride, Cocamidopropyl Betaine, Cocaimde DEA, Glycol Disterate, Parfum, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Panthenol, Tetrasodium EDTA, Benzophenone-4, Citric Acid, C.l 19140, C.l 16255, C.l 28440, C.l 17200.

MOJA OPINIA O PRODUKCIE


Opakowanie
Wykonane z tworzywa, ale ani nie za bardzo miękkiego ani nie za bardzo twardego. Można bez problemu wydobyć żel z opakowania oraz przy końcówce żelu - postawić go do góry nogami. Zamykane jest ono na klapkę czy też "na klik" a otwór przez który wylewa się żel jest odpowiedniej wielkości. Pojemnościowo jest dosyć spore bo opakowanie mieści w sobie aż 600 ml produktu.


Konsystencja, wydajność
Żel ma raczej rzadką, wodnistą konsystencję, co przekłada się niestety na jego słabą wydajność. 


Zapach
To czynnik, który mnie głównie w tym produkcie urzekł, zresztą w przypadku zakupu żelu pod prysznic pierwsze skrzypce gra właśnie zapach. To idealne połączenie karmelu i czekolady, co ja wręcz ubóstwiam w każdej postaci, a już szczególnie w tej jadalnej :) Wąchając ten żel można się "najeść" jego zapachem i jego zapach może zastąpić pochłaniane przynajmniej przeze mnie słodycze.

Działanie
Jeśli  chodzi o kwestie myjące to nie mam temu produktowi absolutnie nic do zarzucenia: dobrze domywa skórę z brudu i potu, nie podrażnia i nie wysusza skóry. Nawet mam wrażenie, że po użyciu tego produktu skóra jest gładka i przyjemna w dotyku.
Niestety kilka rzeczy w tym produkcie mnie rozczarowało.
Po pierwsze, produkt ten pięknie pachnie w butelce, natomiast podczas mycia ciała ten zapach gdzieś znika i nie czuć go w ogóle. Nie wymagam od żelu pod prysznic żeby zostawiał po myciu zapach na skórze, ale uważam, że w trakcie mycia powinno się go czuć w łazience. W końcu nic bardziej nie relaksuje niż prysznic z pięknie pachnącym żelem.
Po drugie, żel ten ze względu na dość rzadką, wodnistą konsystencję słabo się pieni. Trzeba go więc sporo wylać na myjką aby uzyskać dobrą pianę. Ja absolutnie nie żałuję sobie żeli pod prysznic i ogólnie dużą ilość wylewam na myjkę bo uwielbiam dużą pianę, natomiast tutaj lałam sporo a  i tak musiałam jeszcze dolewać.
Po trzecie, w związku z powyższym, wydajność tego produktu jest słaba. Pomimo tego, że żeli pod prysznic używałam bodajże 5 na zmianę to ten zużyłam z nich wszystkich najszybciej. Myślałam, że 600 ml żel będę zużywać wieki a tak naprawdę wcale zbyt długo to nie trwało.

Ja do żeli pod prysznic z tej firmy już nie wrócę. Znam dużo tańszych żeli, które podczas mycia wypełniają zapachem całą łazienkę i doskonale się pienią. Zapach w samej butelce mi do szczęścia niepotrzebny.

- pojemność: 600 ml
- cena: 29,85 PLN
- dostępność: http://flax.com.pl/


środa, 26 grudnia 2012

Paczuszki, które przybyły do mnie w Wigilię :)

W Wigilię z samego rana zostałam bardzo miło zaskoczona przez listonosza. Co prawda spodziewałam się paczki od Zanki, ale sądziłam, że dotrze do mnie albo krótko przed Nowym Rokiem albo tuż po. Dlatego, gdy ujrzałam listonosza z kartonikiem w rękach byłam bardzo zdziwiona, pozytywnie oczywiście :)

Zanka sprawiła mi ogromną niespodziankę, bo oprócz 2 produktów, które bardzo chciałam otrzymać - przesłała mi także kilka innych. Kochana - jeszcze raz bardzo Ci dziękuję :*

Tak prezentowała się paczuszka oraz jej zawartość :)



Nivea, mleczko do ciała oraz balsam do ciała pod prysznic. Są to produkty, które chciałam przetestować odkąd tylko zobaczyłam je u Zanki na blogu w zapowiedziach holenderskich nowości. Nie mogłam się zdecydować czy wolę mleczko czy balsam więc otrzymałam obydwa produkty. Mleczka już raz używałam i przypadło mi do gustu. Recenzja na pewno będzie. Zdradzę Wam tylko, że produkty te nakłada się na mokre, umyte ciało i po chwili spłukuje.


Batiste, suchy szampon do włosów. Zawsze chciałam wypróbować te sławne suche szampony, ale nie miałam okazji. Teraz wreszcie się nadarzyła :)
Lush, szampon do włosów. Kolejny produkt, który chciałam przetestować, lecz ze względu na brak dostępu do Lusha nie miałam okazji.


Dr. Van Der Hoog, maseczki do twarzy: kokosowa, czekoladowa, truskawkowa i brzoskwiniowa oraz próbki BB kremu. Miałam już kilka tych maseczek i byłam z nich bardzo zadowolona dlatego bardzo się cieszę, że Zanka mi je znowu podarowała.


Kneipp, balsam do ciała o zapachu mandarynkowo-pomarańczowym. Pachnie bardzo ładnie i na pewno zużyję go z przyjemnością.
Essence, korektor do lakieru. Przyznam się szczerze, że u nas w szafach Essence go nie widziałam, a ze względu na moje wiecznie upaćkane skórki na pewno mi się przyda.


Kolejna paczuszka pochodziła ze sklepu internetowego firmy FLAX


Nie wiem czy wszyscy wiedzą, ale wreszcie są u nas dostępne greckie produkty takie jak Mythos, Drops oraz LifoPlus. Można je nabyć w sklepach stacjonarnych jak i za pośrednictwem sklepu internetowego.Wiele dobrego słyszałam o tych kosmetykach, w szczególności o masłach do ciała od Mythos.

Ciekawe jesteście co znalazło się w środku?


- Drops, żel pod prysznic "czekoladowy karmel", 600ml, 29,85zł
- Mythos, masło do ciała "oliwka+wanilia+kokos", 200ml, 31,84zł

W paczce oprócz w/w produktów znalazły się jeszcze:


- próbki maseczek do włosów
- próbki kremów do rąk

oraz kartka ze świątecznymi życzeniami :)


To już kolejna kartka ze świątecznymi życzeniami, jaką otrzymałam ze sklepu internetowego. Jestem naprawdę bardzo mile zaskoczona takim podejściem do klienta, w szczególności, że życzenia dotarły do mnie na czas.
Jeśli jesteście zainteresowane zakupami greckich produktów, to do końca grudnia przy zakupach w sklepie internetowym powyżej 50 zł jest darmowa dostawa :)


LinkinWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...