Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lemax. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lemax. Pokaż wszystkie posty

środa, 14 maja 2014

NOTD: Lemax - Neonowe marmurki :)

Pod ostatnim wpisem ze zdjęciami z instagramu (KLIK) pojawiło się od Was bardzo dużo pozytywnych komentarzy odnośnie moich paznokci. Bardzo Wam dziękuję za tak miłe słowa :) i w związku z tym zapraszam Was dzisiaj na notkę paznokciową z neonowymi marmurkami z firmy Lemax w roli głównej.


Lakiery Lemax są większości z Was pewnie znane, a szczególnie ich marmurkowe wersje, które kiedyś opanowały blogosferę :) Te różnią się od poprzednich tym, że są neonowe. Pędzelek nie jest ani bardzo gruby ani przesadnie cienki, na pewno jest wygodny i dobrze rozprowadza po płytce paznokcia emalię, która należy bardziej do tych rzadkich niż gęstych. Dwie warstwy wystarczają do pełnego krycia, choć w przypadku koloru żółtego i zielonego lepiej wyglądałyby 3. Następnym razem pokuszę się o użycie białej bazy w celu podbicia neonowych kolorków :)

Marmurki wytrzymały na moich paznokciach 3 dni, potem zaczęły odpryskiwać, ale 3 dni to u mnie jest wynik bardzo dobry. Jak wysychają tego nie wiem, bo użyłam SV, natomiast zmywają się całkiem przyjemnie.

Na paznokcie nałożyłam warstwę odżywki Eveline 8w1, dwie warstwy marmurkowych lakierów z firmy Lemax i top coat Seche Vite.












Podobają Wam się takie kolorowe pazurki?
Mi bardzo, bo przywołują wiosnę i lato, których w Trójmieście niestety brak - ciągle leje, wieje i ogólnie jest zimno.


poniedziałek, 2 września 2013

NOTD: Różowy marmurkowy lakier Lemax

Trochę mnie znowu nie było, ale wracam - mam nadzieję - na większych obrotach i z większą motywacją do wszystkiego. 

Jakiś czas temu (o czym napiszę w poście dotyczącym sierpniowych nowości) zamówiłam na allegro 5 marmurkowych lakierów do paznokci. Po raz pierwszy zobaczyłam je na blogu Jamapi i jak je tylko zobaczyłam to wiedziałam, że muszą być moje :)

Dzisiaj będzie o marmurkowym lakierze w różowym kolorze, który niestety nie posiada numerka.


Różowy lakier jest pierwszym, który wylądował na moich paznokci z całej piątki, choć nie ukrywam, że inne kolory także bardzo przypadły mi do gustu. Lakier dobrze się aplikuje: raczej należy do tych rzadszych, ale nie zalewa skórek. Pędzelek nie jest ani bardzo gruby ani bardzo cienki - jest odpowiedniej wielkości i dobrze się nim maluje paznokcie. Do pełnego krycia mi wystarczyły dwie grubsze warstwy. Efekt, jaki marmurkowy lakier zostawia na paznokciach bardzo mi się podoba. Te czarne drobinki zatopione w kremowej emalii są niesamowite.

Ale żeby nie było tak pięknie, lakier ten ma jedną, małą (choć dla niektórych pewnie dużą) wadę: czas wysychania. Pierwsza warstwa wysycha w miarę natomiast druga już dosyć wolno, dlatego też ja pokusiłam się o zastosowanie wysuszacza. Dzięki temu paznokcie były w miarę szybko suche i też lakier ten trzymał się na moich paznokciach 5 dni co jest niebywałym sukcesem.

Na paznokcie nałożyłam warstwę bazy Essie fill the gap, 2 grubsze warstwy różowego marmurkowego lakieru Lemax oraz warstwę top coat'u Essie good to go.

 Zdjęcia bez lampy





Zdjęcia z lampą




Na żywo kolor jest bardziej zbliżony do tego, który możecie zobaczyć na zdjęciach z lampą błyskową. 

I jak? Podoba Wam się czy nie przepadacie za takim kolorem i efektem na paznokciach?

Miłego popołudnia/wieczoru!
Natalia


LinkinWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...