Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cleanic. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cleanic. Pokaż wszystkie posty

piątek, 28 grudnia 2012

Zakupy z DM-u częśc 3 i jeszcze inne drobne zakupy ;)

Jak co miesiąc, dzięki Agnieszce, bez której nie wiem co bym zrobiła, do mojej szafki kosmetycznej dołączyło troszkę kosmetyków z DM-u. Jakieś 2 godziny temu listonosz zapukał do moich drzwi z ogromną paką dlatego dzisiaj zapraszam Was na typowy post zakupowy z dużą ilością zdjęć. Nie przeraźcie się ilością - nie wszystko jest dla mnie. Są tu także kosmetyki dla mojej siostry oraz dla mojej mamy (każda z nas mieszka oddzielnie to też nie możemy sobie podkradać kosmetyków ;)). Postanowiłam jednak pokazać Wam całość zakupów - może coś Wam wpadnie w oko i zainteresuje.

Agnieszko - bardzo dziękuję. Wielki :-*

No to zaczynamy.

Tak prezentowała się paczuszka wysłana przez Agę :)



ALVERDE

Rzut na całość :)



Kremowy żel do mycia ciała oraz balsam do ciała 'wanilia i kardamon', zestaw za 3,95€
Masła do ciała 'czerwona pomarańcza i kwiat bzu', 200ml, 2,95€


Olejek do włosów 'migdał i argan', 50ml, 2,95€
Emulsja myjąca do twarzy z nagietkiem, 150ml, 2,25€ (moje kolejne opakowanie)
Krem do rąk z nagietkiem, 75 ml, 1,95€


Żel pod prysznic 'wanilia i mandarynka', 250ml, 1,45€
Mydło do rąk w płynie 'migdał i karmel', 300ml, 1,35€
Pomadka ochronna do ust z nagietkiem, 1,15€


BALEA

Rzut na całość :)


Żel pod prysznic 'kandyzowane jabłko', 250ml, 0,85€
Balsam do ciała 'figa i czekolada', 200ml, 1,25€
Żel pod prysznic 'figa i czekolada', 300ml, 0,65€


Balsam do rąk 'masło shea i olejek arganowy', 300ml, 1,75€
Balsam do rąk 'malinowy', 300ml, 1,75€ (już niestety niedostępny)
Balsam do rąk 'dark glamour', 300ml, 1,75€ 

Kremowe mydło do rąk w płynie 'dark glamour', 500ml, 0,75€
Krem do rąk z 5% mocznikiem, 100ml, 1,45€


Krem do twarzy na noc z brokułami z serii Nature, 50ml, 2,95€
Maseczki do twarzy 'delikatna dusza :D', 2x8ml, 0,45€


DUSCHDAS


Żel pod prysznic z ekstraktem z owoców i mlekiem, 250ml, 0,89€ (w promocji)
Żel pod prysznic 'winter beauty', 250ml, 0,89€ (w promocji), cena standardowa: 1,49€


ISANA


Żel pod prysznic 'figa i pomarańcza', 300ml, 0,89€
Żel pod prysznic 'żurawina i biała herbata', 300ml, 0,49€ (w promocji)


p2

 
Peeling do rąk 'bardzo bogaty', 100ml, 2,95€
Intensywna maska do rąk na noc, 100ml, 3,45€
Bawełniane rękawiczki, 1,95€


To by było na tyle jeśli chodzi o nasze rodzinne zakupy z DM-u :) 
Przy każdym produkcie podane są ceny - ceny te są dla Was, bo być może któreś z Was wybiorą się do drogerii DM i będą chciały zakupić jakieś produkty. Wtedy będziecie wiedziały jakich cen się spodziewać. 
 
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Oprócz prezentowanych powyżej zakupów ostatnimi czasy zakupiłam kilka niezbędnych rzeczy. Zamieszczę je również w tym poście, skoro to post zakupowy to niech taki będzie w całości. Mam nadzieję, że się nie zanudzicie :)


Zakupy poczynione w Naturze

 
Essence, pędzel do różu, 11,99zł 
Essence, pędzel do pudru, 12,99zł
Essence, baza pod lakier 'peel off', 10ml, 9,99zł

Do zakupu pędzli z firmy Essence zachęciła mnie recenzja Asi, znanej w blogosferze jako Kr00pka :)
Moje poprzednie już ledwo zipały i pogubiły połowę włosów, a te są wyjątkowo milutkie.


Zakupy z Rossmanna


Cleanic, patyczki do korekty makijażu i demakijażu, 200szt, 2,99zł (ja zapłaciłam za nie 2,39zł)
Dax Perfecta, maseczka do twarz wygładzająca, 8ml, 1,39zł (zakupiona za 1,11zł)
Dax Perfecta, maseczka do twarzy rozświetlająca, 8ml, 1,39zł (zakupiona za 1,11zł)


Buteleczka z pompką, 100ml, 1,99zł (zakupiona za 1,59zł)
Pojemniczki, 10ml, 1,29zł (1,03zł)

Jeśli macie małe dzieci i posiadacie kartę programu Rossnę, to do końca roku czyli do 31 grudnia możecie nabyć wszystko co jest dostępne w Rossmannie 20% taniej :)

Na allegro od użytkownika natura-apteka zakupiłam ukochany płyn do demakijażu oczu - micel z Biodermy. 2x250ml kosztowało mnie 41,40zł. Polecam Wam tego sprzedawcę, ponieważ ja zamówiłam te płyny micelarne w Wigilię a w czwartek po świętach już je dostałam, za pośrednictwem Poczty Polskiej :)



To by było na tyle jeśli chodzi o moje ostatnie zakupowe szaleństwa :)
Mam nadzieję, że dotrwałyście do końca.


piątek, 30 listopada 2012

Listopadowe denko!




Wydawało mi się, że moje denko w tym miesiącu będzie bardzo skromne, bo jakby nie było już drugi raz jestem chora w ciągu tego miesiąca. Najpierw problemy z żołądkiem, teraz mocne przeziębienie. Jednak jak zebrałam puste opakowania walające się po różnych częściach mieszkania to okazało się, że trochę zużytych rzecz jednak się nazbierało :) 


 Zapraszam więc Was na listopadowe denko.


1. BeBeauty, wygładzający płyn do kąpieli migdałowy, bardzo fajny płyn do kąpieli, ładnie pachnie, dobrze się pieni i jest naprawdę wydajny, a kosztuje grosze, coś ok. 5 zł. Jak zużyję zapasy płynów do kąpieli to na pewno kupię.


2. Bielenda, musujący piasek do kąpieli z ekstraktem z owoców figi, bardzo się cieszę, że wreszcie się skończył, miałam go i miałam i nie mogłam się doczekać aż w końcu go zużyję. Miał wytwarzać rzekomo musującą pianę – nie robił tego, a zapach bardzo szybko się ulatniał. Nie kupię.


3. Balea, sól do kąpieli dzika róża i irys, już kiedyś pisałam, że uwielbiam te sole do kąpieli, pięknie pachną przez całą kąpieli i ciało po nich jest takie delikatne. Opakowanie starcza mi na 2 użycia bo dość sporo tej soli sypię, ale nie mogę się opanować. Kupuję na okrągło, cena to 0,55€.


4. Original Source, żel pod prysznic malina i wanilia, ostatnio o nim pisałam tutaj. Bardzo lubię żele tej firmy a ten zapach kupię jeszcze kiedyś z pewnością.


5. Balea, malinowe mydło do rąk w płynie, uwielbiam: za zapach, za kremową konsystencję, za to, że nie wysusza skóry rąk i jest niedrogie bo 500 ml kosztuje 0,75€. Szkoda tylko, że to edycja limitowana, ale jest dość długo dostępna. Mam już kolejne opakowanie.


6. Avon, delikatne nawilżające mydło w płynie z wyciągiem z rumianku i owsa, nie było drogie bo w promocji kosztowało coś ok. 6-7 zł, ale więcej go nie kupię. Fakt, że ładnie pachniało i super się pieniło – wystarczyła kropelka do umycia rąk, jednak ja po nim miałam problemy ze skórą – swędziała mnie i piekła. Dla mnie wiec delikatne ono nie było.


7. Oriflame, łagodzący mus do higieny intymnej, nie nie i jeszcze raz nie, nigdy więcej się na niego nie zdecyduję. Nie wiem co mnie podkusiło, zawsze używam płynów do higieny intymnej Ziaji i wszystko jest ok, a po tym płynie wylądowałam u ginekologa bo mnie tak uczulił, że bez leków się nie obyło. Tak samo miałam po słynnym Lactacydzie. Nigdy więcej.


8. Ziaja, pomarańczowe masło do ciała, bardzo lubię masła do ciała tej firmy, super nawilżają, szybko się wchłaniają, nie kleją się i pięknie pachną. O tym konkretnym zapachu pisałam tutaj


9. Balea, krem do ciała Indian Chai, bardzo polubiłam się z jego działaniem, z zapachem bywało różnie, na początku po nałożeniu na ciało średnio mi się podobał, po kilku minutach mój nos go lubił. Pisałam o nim tutaj.


10. Anida, krem do rąk i paznokci z woskiem pszczelim i olejem makadamia, polubiłam się z tym kremem i mam w szafce kolejne opakowanie. Ma ładny, subtelny zapach i przede wszystkim natłuszcza dłonie. Przez chwilę pozostawia uczucie takiej warstwy na dłoniach ale po kilku minutach to uczucie znika. Ci co lubią jak kremy wchłaniają się od razu pewnie go nie kupią, dla mojej popękanej skóry dłoni jest dobry, a kosztuje coś chyba koło 4-5 zł.


11. Nivea, antyperspirant Dry Comfort, to moje chyba 3 opakowanie tego antyperspirantu pod rząd, ładnie pachnie, dobrze chroni przed potem, mi niczego innego do szczęścia nie potrzeba. Kupię jeszcze nie raz.

 
12. Garnier, upiększający krem BB 5 w 1, nie pamiętam już co tam było napisane na tym kartoniku, w którym znajdował się krem bo dawno temu go wyrzuciłam, ale moich oczekiwań ten krem nie spełnił. Po 2 godzinach świeciła mi się masakrycznie buzia (mimo, że była przypudrowana pudrem matującym) i krem ten szybko się z twarzy ścierał, mimo, że moja skóra do tłustych nie należy. Nie kupię więcej.


13. Ziaja, wygładzający krem pod oczy Sopot Spa, to moje drugie opakowanie, bardzo lubię ten krem, w szczególności na dzień, bo nadaje się pod makijaż. Do tego dobrze nawilża i jest niedrogi. Mi póki co droższe kremy pod oczy jeszcze nie są potrzebne.

 
14. Ziaja, maseczka oczyszczająca, lubię tak jak i inne maseczki tej firmy, są dobre, tanie, buzia po nich jest gładka i miła, po tej dodatkowo jest odrobinę zmatowiona. Kupuję bardzo często.

15. Balea, maseczka do twarzy z miodem i mlekiem, jeśli chodzi o działanie to maseczka jest bardzo fajna, bo buzia jest po niej gładziutka i naprawdę nawilżona. Natomiast zapach jest dla mnie okropny, bo nie przepadam za połączeniem miodu i mleka, po prostu. Jeszcze mydło do rąk w tym zapachu jest ok, ale na twarzy ten zapach mnie odrzuca.

 
16. Sephora, róż do policzków Cinnamon Spice N01, bardzo fajny róż do policzków z małymi drobinkami rozświetlającymi. Miałam go ponad rok, używałam codziennie więc był naprawdę wydajny. Kosztował coś ponad 50 zł i kupiłabym go ponownie, ale zupełnie zmieniła się gama kolorystyczna :(

 
17. Cleanic, patyczki kosmetyczne do korekty makijażu i demakijażu, miałam je dość długo i bardzo się z nimi polubiłam. Z jednej strony są zakończone jak zwykłe patyczki do uszu a z drugiej są „spiczaste”. Pomagały mi zetrzeć tusz spod dolnych rzęs i z górnej powieki jak się gdzieś nim ubabrałam. Kupię ponownie.

 
18. Carea, płatki kosmetyczne 100% bawełny, co by tu powiedzieć więcej oprócz tego, że pojawiają się w moim denku co miesiąc? Bardzo je lubię. Kosztują ok. 3 zł.

 
19. Eveline, profesjonalny zmywacz do paznokci bezacetonowy, jeśli ktoś z Was lubi zmywacze bezacetonowe to pewnie się z nim polubi, niestety na moje paznokcie nie działał zbyt dobrze bo zaczęły mi się po nim rozdwajać.  Plusem jest jego opakowanie z pompką, które zachowam aby przelać inny zmywacz oraz to, że dobrze zmywa lakier z paznokci. Ja jednak wolę zmywacze z acetonem i do tego nie powrócę.


20. The Body Shop, masło do ciała Winna Brzoskwinia (próbka), w szafie czeka już na mnie pełnowymiarowe opakowanie, które mam zamiar zacząć używać w okolicach wiosny :) Zapach ma naprawdę bardzo ładny, dobrze się rozprowadza, dość szybko wchłania, ale dla suchej skóry będzie za słabe.
 
21. Salvador Dali, Itisdream (próbka), starczyła mi na kilka użyć i mogę powiedzieć jedynie tyle, że wyczuwałam w niej czarną porzeczkę i że zapach dosyć szybko się ulatniał ze skóry, po godzinie nie było jej już czuć. Nie kupiłabym pełnej wersji.


 
To by było na tyle, jeśli chodzi o moje listopadowe denko.
Z przyjemnością zaglądam na Wasze blogi i patrzę, jak Wam poszło zużywanie kosmetyków :) 


LinkinWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...