piątek, 27 września 2013

Oriflame - Nawilżający krem do stóp na noc

W sierpniowym projekcie denko (klik), wśród wielu zużytych produktów znalazł się także nawilżający krem do stóp
na noc
z Oriflame, o którym dzisiaj chciałabym Wam troszkę więcej napisać. Zużyłam już dwa lub trzy opakowania tego kremu i byłam pewna, że jego recenzja jest na blogu, ale widocznie gdzieś mi umknęła.


OD PRODUCENTA
Zmiękcza, wygładza i poprawia stan skóry stóp. Zawiera regenerujący olejek z awokado i ekstrakt z aloesu słynący
z łagodzących właściwości. Rano Twoje stopy są w doskonałej kondycji.

SKŁAD
Aqua, Cetearyl Alcohol, Urea, Glycerin, Caprylic/Capric Triglyceride, Sodium Cetearyl Sulfate, Ceteareth-12, Imidazolidinyl Urea, Methylparaben, Propylparaben, Dimethicone, Parfum, Panthenol, Persea Gratissima, Limonene, Aloe Barbadensis Extract, Linalool, Hexyl Cinnamal, Tocopherol.

MOJA OPINIA


Opakowanie
Produkt umieszczony został w miękkiej tubce wykonanej z tworzywa. Nie jest ona niestety zamykana 'na klik' nad czym ubolewam a normalnie zakręcana, ale da się do tego przyzwyczaić i po jakimś czasie używania nie stanowi to większego problemu. Dzięki temu, że tubka jest naprawdę miękka, krem można wydobyć praktycznie do samego końca,
po rozcięciu opakowania niewiele go zostało na ściankach. Otwór, przez który wydobywa się produkt jest niewielki,
co dla mnie jest plusem bo spokojnie można dozować taką ilość jaką rzeczywiście chcemy.
Występuje w 2 pojemnościach: 75 ml i 150 ml, ja zawsze kupuję go w tej większej.


Konsystencja, wydajność
Nawilżający krem do stóp należy do kremów o dosyć gęstej konsystencji, aczkolwiek nie na tyle gęstej jak np. niektóre masła do ciała. Daje się bez problemu ładnie rozsmarować na stopach i bez względu na nałożoną ilość (czy nałożymy
go mało czy dużo) - naprawdę błyskawicznie się wchłania.
Jeśli chodzi o wydajność to nie pamiętam na ile mi dokładnie wystarczył, ale na pewno na więcej niż na miesiąc stosowania.


Zapach
I tu w zasadzie ciężko mi napisać, jak on właściwie pachnie. Na pewno nie jest to zapach nachalny i bardzo intensywny, wręcz przeciwnie - wg mnie jest to zapach przyjemny. Z tych dwóch składników, których nazwy widnieją na opakowaniu produktu, mój nos bardziej wyczuwa awokado. 

Działanie
Jak już wspomniałam na samym początku posta, zużyłam tego kremu dwa lub trzy opakowania i co jakiś czas do niego wracam. A dlaczego? Dlatego, że krem ten naprawdę bardzo dobrze nawilża moje stopy, sprawiając że po całej nocy
są miękkie, gładkie... takie 'delikatne'. Czasami zdarza mi się zapomnieć o stosowaniu kremu do stóp (a raczej nie zapomnieć tylko dopada mnie wielki leń) ale jakoś po ten krem chętnie sięgałam w miarę regularnie.
To co mi się także w tym kremie podoba to jego szybkość wchłaniania. Zaledwie kilka minut po posmarowaniu można spokojnie założyć kapcie i iść tam, gdzie mamy ochotę. Oczywiście troszkę stopa się może nam ślizgać w kapciach
ale nie na tyle, żeby był to jakiś dyskomfort.
Kolejną rzeczą jest wyczuwalność warstwy, jaką ten krem zostawia. Lubię czuć, że moje stopy otrzymują porządną dawkę nawilżenie, że krem mimo szybkiego wchłania się nie pozostawia ich 'tępych'. Dotykając stóp po posmarowaniu możemy śmiało poczuć ich gładkość. Dodatkowo krem ten na 3 miejscu w składzie posiada mocznik co bardzo mnie cieszy, ponieważ uwielbiam kremy zawierające ten składnik, a już szczególnie w okresie jesienno-zimowym.
I ostatnia rzecz to oczywiście zapach, który dla mojego nosa jest bardzo przyjemny.


Podsumowanie
Nawilżający krem do stóp to produkt, do którego co jakiś czas wracam. Dobrze nawilża stopy sprawiając, że rano
są miękkie i gładkie. Szybko się wchłania więc po kilku minutach można wrócić do czynności wymagających 'wstania
z łóżka'. I do tego wszystkiego pachnie ładnie, ale nie nachalnie.
Zdaję sobie sprawę, że nie wszystkim ten produkt będzie odpowiadał, ponieważ w składzie zawiera parabeny,
ale ja nie jestem anty-parabenowa, anty-silikonowa i anty-slsowa więc mi to w ogóle nie przeszkadza.

- pojemność: 75 ml i 150 ml
- cena: warto polować na promocję bo ja za 150 ml zazwyczaj płacę ok. 13 PLN
- dostępność: konsultantki Oriflame


22 komentarze:

  1. Z tej firmy jedyne co kiedykolwiek mialam to szampon i odżywka do włosów, które spisały się świetnie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja bardzo lubię krem do stóp z Sylveco i Paloma Spa, spisują się u mnie bardzo dobrze. Z Oriflame nigdy nic nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tego kremu nie miałam, ale uwielbiam wersję chłodzącą :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie przepadam za kosmetykami oriflame, ale tego kremu nie używałam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. mi tam skład nie przeszkadza :) jeśli produkt się sprawdza to go stosuje, jeśli coś jest nie tak sprawdzam skład i eliminuje dane składniki, które mogą mnie np. podrażniać.
    Mnie niestety często dopada leń jeśli chodzi o pielęgnacje stóp...

    OdpowiedzUsuń
  6. Brzmi fajnie :) Trzeba będzie wypróbować ;p Ja najbardziej lubię krem do stóp i łokci z Avonu z serii Planet Spa

    OdpowiedzUsuń
  7. Pamiętam, że miałam go kiedyś i pozytywnie mnie zaskoczył :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawy, ale ja do stóp jak i do rąk używam isany rumiankowej :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja lubię kremy do stóp z oriflame, tego w sumie jeszcze nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. nie miałam tego kremu, czas najwyższy sie do oriflame przekonać:)

    OdpowiedzUsuń
  11. @Megalaska, polecam ten krem bo jest naprawdę fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  12. @Fraise26, ja jeszcze nie miałam kremu ani z Sylveco ani z Paloma Spa, na pewno je w swoim czasie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  13. @Iwetto Iwettos, wersji chłodzącej jeszcze nie miałam, jak będzie dostępna to kupię przed następnym latem :)

    OdpowiedzUsuń
  14. @greeneyesinmakeup, ja z Oriflame mam kilka takich kosmetyków, które naprawdę lubię. M.in. ten krem o którym pisałam, krem do rąk do suchych dłoni czy tusz do rzęs Wonder.

    OdpowiedzUsuń
  15. @Kasiuleczka, mam tak samo jak Ty Kochana i jeśli coś się u mnie sprawdza to to czy produkt zawiera pewne składniki czy nie - jest dla mnie bez znaczenia. I ja też jestem leniem jeśli chodzi o pielęgnację stóp, od zawsze miałam z tym problem ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. @KasiaPL, miałam ten krem z Avonu i był całkiem niezły ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. @Madziak, cieszę się zatem bardzo Madziu :)

    OdpowiedzUsuń
  18. @Alice, Isanę używam teraz do rąk ale o zapachu kakao i masła shea - uwielbiam ten zapach.

    OdpowiedzUsuń
  19. @Aneta Starosta, Słoneczko - wypróbuj kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
  20. @eM, Martuś to wypróbuj go kiedyś, myślę, że będziesz zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  21. @Cherish your dreams, ja nie mówię, że wszystkie produkty z Oriflame są godne uwagi bo bym skłamała, ale jest kilka, które są naprawdę dobre.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za zaglądanie na mojego bloga i pozostawiony komentarz :)
Każdy komentarz czytam i na pojawiające się pytania staram się zawsze odpowiedzieć :)

LinkinWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...