poniedziałek, 23 września 2013

Paka od Toni cz.2 czyli DM + paczuszki niespodzianki + małe zakupy :)

I znowu mnie na trochę wywiało... Po ostatnim wpisie, dotyczącym zakupów z Kiko i Lush'a (klik) miała się ukazać notka z cz. 2 zakupów poczynionych przez Tonię, ale najpierw ja się rozchorowałam, a teraz moje dziecko znowu jest chore :/ Korzystając jednak z tego, że dzisiaj moje dziecko postanowiło uciąć sobie drzemkę - zapraszam Was na drugą część niemieckich zakupów i nie tylko. Już niczego więcej nie zamierzam w tym miesiącu kupować, podobnie i później, bo wszystkiego mam pod dostatkiem i mówię sobie stop (no dobra, świąteczne nowości z YR pewnie mnie czymś skuszą :P).

Co by tylko nie było niedopowiedzeń - pokazuję Wam paczkę z niemieckimi dobrociami w całości, aczkolwiek została ona rozdzielona pomiędzy 3 osoby.

DM

Alverde Pflanzenölseife. Mydełka do rąk: kremowe, limonka&werbena i truskawkowe.
Bardzo lubię te mydełka. Miałam już każde z nich i z każdego byłam bardzo zadowolona. Ładnie pachną, są delikatne dla skóry i dobrze domywają dłonie z wszelkiego brudu. Nie należą może do zbyt wydajnych, ale można im to wybaczyć :) Ich cena to 0,75 €/100 g.


Balea Creme Seife. Mydła do rąk w płynie: limonkowo-jabłkowe i morskie(?)
Mydła do rąk w płynie Balea bardzo lubię. Za cenę, pojemność, wydajność, zapachy i za to, że nie wysuszają skóry dłoni, przynajmniej mojej. Kupuję je regularnie. To po lewej stronie Tonia upolowała dla mnie z edycji, która ukazała się
w DMie z okazji urodzin sklepu. Cena tych mydełek to 0,65 €/500 ml.


Balea Küchenseife. Mydło do rąk antybakteryjne neutralizujące zapachy kuchenne.
To mydło po raz pierwszy kupiła mi Tonia bodajże w czerwcu i jestem z niego zadowolona, bo wywiązuje się ze swojej roli. Lubię myć nim dłonie, bo pięknie pachnie i pomimo formuły antybakteryjnej - nie wysusza ich. W Niemczech za to mydełko zapłacimy 0,95 €/300 ml.


Duschdas. Żele pod prysznic: morski i limonka+mięta.
Uwielbiam te żele pod prysznic, miałam już kilka żeli z tej firmy i naprawdę bardzo je lubię. Co sezon wychodzą edycje limitowane, w stałej ofercie jednak także są zapachy warte wypróbowania. Żele te dobrze się pienią, mają ładne zapachy
i nie wysuszają skóry. Ich cena to 1,25 €/250 ml.


Treaclemoon Her Mango Thoughts Duschcreme. Kremowy żel pod prysznic o zapachu mango.
Poprzednim razem moja znajoma kupiła mi w DMie wersję kokosową tego żelu, w której wręcz się zakochałam, bo tak wiernie odzwierciedla zapach kokosa. Tym razem skusiłam się na nowy zapach, zapach mango i muszę powiedzieć,
że nie mogłam oderwać nosa od butelki jak go wąchałam. Jeśli będziecie miały okazję kupić żele z tej serii to ja Wam
je bardzo polecam. 3,95 €/500 ml.


Balea Hand Lotion & Bodycreme. Krem do rąk o zapachu nektarynki i krem do ciała waniliowy.
Kremu do rąk z pompką w wersji masło shea & argan używam od jakiegoś czasu i bardzo go lubię, podobnie jak mój tata. I to do niego ten krem nektarynkowy trafił :) Natomiast kremy do ciała Balea kupuję od jakiegoś czasu dość regularnie i jestem z nich także zadowolona, a taki wielbiciel wanilii jak ja nie mógł przejść obok tego produktu obojętnie. Cena kremu do rąk: 1,75 €/300 ml natomiast kremu do ciała: 1,95 €/500 ml.


Balea Rasiergel. Żele do golenia: kokosowy, cytrynowy i jagodowe.
O tym, że używam żeli do golenia z tej firmy pisałam już niejednokrotnie, dlatego też postanowiłam zaopatrzyć się w ich zapas, bo aktualnie wykańczam ostatnie opakowanie żelu kokosowego i w zapasach żeli brak. Ale nie wszystkie są dla mnie. 1,35 €/150 ml.


Alverde Sonnen Lippen Pflegestift. Pomadka ochronna do ust z spf20.
Będzie na przyszły rok :) Jeśli będzie tak dobra jak wersja waniliowo-mandarynkowa to będę z niej zadowolona.
Jej koszt to 1,95 €.


Schaebens Maske. Różne maseczki do twarzy.
Nie będę kłamać - są to jedne z moich ulubionych maseczek. Za każdym razem robię sobie ich spory zapas i dawkuję
z rozwagą, co by mi się zbyt szybko nie pokończyły. Naprawdę warto je wypróbować. W Niemczech kupicie je za 0,65 €.



Ebelin Wattepads & Maxi-Pads. Płatki kosmetyczne normalne i duże.
Ktoś by pomyślał, że jestem jakaś nienormalna i zamiast kupić nasze płatki to kupuję niemieckie. Oczywiście, płatki dostępne u nas także kupuję, ale jeśli tylko mam okazję, żeby zaopatrzyć się w te niemieckie to się nawet nie zastanawiam. Są fantastyczne i bardzo mięciutkie, a przy tym wszystkim się nie rozdwajają. Ich ceny kształtują się następująco: 0,85 €/140 szt. i 0,65 €/40 szt.

RZECZY DLA MOJEGO SYNKA I SIOSTRZEŃCÓW :)



Tak wyglądała paczka od Toni z niemieckimi dobrociami :)
Wszystko już zostało sprawiedliwie podzielone, to co miało trafić dalej - zostało przekazane, a Toni raz jeszcze bardzo dziękuję :*

Ceny podane w poście są po to, żeby ktoś, kto może wybierze się do DMu wiedział, ile co kosztuje.

Przejdę teraz do paczuszek-niespodzianek, które ostatnio do mnie przywędrowały.

PACZUSZKA OD ANETKI

Anetka zna mnie już trochę czasu, wie co lubię i nie mogła lepiej trafić z prezentami :)
Na żel pod prysznic Lierac czaiłam się od długiego czasu i będę miała okazję go wypróbować (a pachnie cudownie),
do lakierów Eveline nie mam na codzień dostępu, a o nowych różach z firmy Catrice nawet nie wiedziałam
(tzn. dowiedziałam się z opóźnieniem). Anetko - bardzo Ci dziękuję :*

PACZKA OD KASI

Kasia już jakiś czas temu napisała do mnie maila, czy nie chciałabym przetestować sobie produktów mineralnych. Oczywiście byłam bardzo chętna więc Kasia obdarowała mnie odspypkami podkładów, pudrów i korektora. Bardzo
Ci dziękuję - będę zaczynać testowanie :)

PREZENCIK OD KOLEŻANKI

Moja znajoma, która wie, że mam bzika na punkcie kosmetyków, kupiła mi tak po prostu dwa produkty z YR: kremowy żel pod prysznic orzech makadamia oraz oliwkę pod prysznic, którą wręcz uwielbiam <3

Ostatni punkt programu, to moje niewielkie zakupy, które poczyniłam we wrześniu. A że nie zamierzam już niczego więcej kupować - to pokazuję je razem z paczuszkami.

Bath & Body Works

Niestety na codzień nie mam dostępu do sklepu B&BW, nad czym ogromnie ubolewam. Nie ma jednak jak pomoc innych blogerek. Magda (znana jako 77gerda) po raz kolejny zrobiła dla mnie zakupy. Dzięki jej pomocy udało mi się skorzystać z promocji "3 dowolne mydła do rąk za 55 PLN". Magda wybrała mi 2 mydła piankowe i jedno głęboko oczyszczające. Magdo - z zapachami trafiłaś idealnie, bardzo Ci dziękuję!

Mintishop

Tangle Teezer Compact. Szczotka do włosów w wersji 'torebkowej'.
Posiadam TT w wersji zwykłej, którą codziennie używam w domu. Szkoda mi jednak było nosić ją ze sobą, ponieważ obawiałam się, że ząbki mogą się uszkodzić. Postanowiłam więc zainwestować w wersję kompaktową, żeby mieć ją zawsze ze sobą. Jej cena w Minti to 46,90 PLN.

Rossmann

GlissKur Hair Repair. Ekspresowa odżywka do włosów.
Od długiego czasu przyglądałam się tej odżywce, w końcu postanowiłam ją kupić i nie żałuję. Włosy po niej dobrze się rozczesują i nie są w żaden sposób obciążone (mimo, że stosuję ją po odżywce do spłukiwania). Wiem, że z tym produktem raczej się już nie rozstanę :)  Na promocji kosztowała coś koło 10 PLN.

Hebe

Astor Mattitude HD 012 Natural. Podkład matujący.
Miałam co do tego podkładu spore nadzieje, że godnie zastąpi mi podkład z Revlonu, niestety póki co go testuję i jestem średnio zadowolona, zobaczymy jak to będzie po dłuższym czasie używania. Za 30 ml buteleczkę z wygodną pompka zapłaciłam 47,99 PLN.

Revlon Nearly Naked 020 Light Pale. Puder prasowany.
O ile podkład z tej serii mnie nie kusił, o tyle tego produktu byłam bardzo ciekawa. Używam go dopiero od kilku dni więc nie będę się na jego temat wypowiadać, powiem o nim coś więcej jak dłużej go poużywam. Jego cena w Hebe to
49,99 PLN.

I to by było na tyle, jeśli chodzi o wrześniowe nowości, paczuszki itd.
Niczego więcej nie planuję kupować ani teraz ani w październiku, więc spodziewajcie się na blogu postów z samymi recenzjami, bo muszę teraz nadgonić recenzje :)

Mam nadzieję, że udało Wam się dobrnąć do końca tej notki.

Natalia

49 komentarzy:

  1. Po pierwsze, świetny masz ten nowy szablon :)
    Czysty, przejrzysty - bardzo mi się podoba!

    Chciałabym wejść do Twojej łazienki i zobaczyć całe kosmetyczne królestwo ;)

    Obdarowywanie Ciebie to czysta przyjemność :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale świetne paczuszki, będziesz teraz miała dużo do recenzowania :) Żel z YR muszę koniecznie wypróbować!

    OdpowiedzUsuń
  3. Tym razem moją uwagę przyciągnęło truskawkowe mydełko, a nie lakiery :D Spodziewałabyś się tego? :D

    OdpowiedzUsuń
  4. cieszę się, że paczuszka dotarła cała :)
    Do mnie właśnie przyszedł TT, ale w standardowej wersji, pewnie na tą kompaktową też się skuszę za jakiś czas :)

    OdpowiedzUsuń
  5. @Aneta Starosta, bardzo się cieszę, że szablon Ci się spodobał, mi też wydaje się dużo ładniejszy od poprzedniego :)
    Słoneczko, dziękuję Ci bardzo :* Ja też uwielbiam Ciebie obdarowywać prezentami :)
    A jeśli będziesz w Trójmieście to koniecznie musisz mnie odwiedzić!

    OdpowiedzUsuń
  6. przewijam i przewijam, a tu końca nie ma
    jednym słowem WOW, sama nie wiem od czego zacząć
    YR żel cudnie pachnie

    OdpowiedzUsuń
  7. @Fraise26, troszkę rzeczy do recenzowania będzie, to fakt :) A żel z YR pachnie cudownie!

    OdpowiedzUsuń
  8. @KrOOpka, wiem dlaczego przyciągnęło Cię truskawkowe mydełko a nie lakiery. Bo lakierów w tym poście nie ma :D

    OdpowiedzUsuń
  9. @Sekrety Naszego Piękna, paczuszka dotarła cała, dziękuję raz jeszcze :) Mam nadzieję, że z TT będziesz zadowolona, ja najbardziej doceniłam tę szczotkę podczas rozczesywania mokrych włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  10. @Wera, żel z YR pachnie cudownie. Bałam się, że zapach mi się nie spodoba, a tu pozytywna niespodzianka :)

    OdpowiedzUsuń
  11. @KrOOpka, skleroza nie boli :P Zapomniałam o lakierach :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię te odżywki z Glisskur.

    OdpowiedzUsuń
  13. @Alice, ja już wiem, że będę je kupować regularnie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ileż wspaniałości! Istne szaleństwo! Normalnie Tonia to złota dziewczyna ;)
    Już wiem do kogo się będę uśmiechać, gdy będę mieć zachciankę na kosmetyki z DM-u ;>
    Oczywiście reszta dziewczyn także zasługuje na pochwałę :*
    Cudeńka ;) Udanego zużywania :))))

    OdpowiedzUsuń
  15. @Annabelle Beauty: Tonia to złota dziewczyna, masz rację :) Dziękuję Ci bardzo :))

    OdpowiedzUsuń
  16. Same DMowe cudeńka :) Uwielbiam ten kompaktowy TT, sprawdza się świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak czesałam suche to jakoś wrażenia na mnie nie zrobiła, ale zobaczę właśnie czy poradzi sobie z rozczesaniem mokrych :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ile wspaniałości aż się oczy świecą:D

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie mogę przeglądać blogów, ponieważ odzywają się we mnie niekontrolowane pokłady chciejstwa;) Jeśli trafiam na kosmetyk o zapachu maliny/borówki/wanilii, mam problem, żeby oprzeć się pokusie;) Krem Balei wygląda kusząco:) Mam nadzieję, że kiedyś go namierzę i będę mogła wypróbować na własnej skórze:)

    Jagodowa pianka mogłaby zmienić mój stosunek do golenia nóg;) Tę czyność traktuję jak przykry obowiązek.

    OdpowiedzUsuń
  20. @Nena, ten kompaktowy TT spisuje się całkiem nieźle :)

    OdpowiedzUsuń
  21. @Sekrety Naszego Piękna, na mnie też TT na sucho robi średnie wrażenie, choć zdecydowanie lepiej czesze niż zwykła szczotka, a na mokro jest rewelacyjna :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Wow, ile tego wszystkiego jest. I do tego same wspaniałe rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  23. @karminowe.usta, ja jak przeglądam blogi to też wiecznie się we mnie chciejstwo na coś odzywa :) Ja także uwielbiam zapach wanilii i maliny i nie potrafię przejść obok takich produktów obojętnie :) Procesu golenia nóg ogólnie też nie lubię, mimo zapachowych produktów. Ale na pewno umilają w jakiś sposób ten 'obowiązek' :)

    OdpowiedzUsuń
  24. dużo osób poleca do codziennego stosowania te szampony babylove, są podobno lepsze niż rossmannowskie babydream :)

    TT również mam, i kocham :) muszę przyznać że ta w owieczki jest urocza :) moja jest taka zwykła, fioletowa

    OdpowiedzUsuń
  25. Cieszę sie ze dotarła cała i zdrowa :D
    Na zywi wygładalo jakoś mniej niz na zjdeciach :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Wow! Jak zwykle ogrom dobroci! :)
    Mam nadzieję, że kiedyś będę miała okazję zakupić ten żel pod prysznic o zapachu mango! :))
    posiadam przenośną wersję TT i bardzo ją sobie chwalę.

    OdpowiedzUsuń
  27. Ile nowości, aż chce się człowiekowi wybrać do dm :)

    OdpowiedzUsuń
  28. faktycznie na mokrych włosach spisał się super:) w ogóle po nim włosy chyba jakieś gładsze są :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Moje ulubione szampony Babylove <3

    OdpowiedzUsuń
  30. Zaszalałaś :D
    Ten krem do rąk mandarynkowy musi super pachnieć :)

    OdpowiedzUsuń
  31. ile wspaniałości! podziel się :D

    OdpowiedzUsuń
  32. @Madziak, ten żel pachnie bosko :)

    OdpowiedzUsuń
  33. @Anne Mademoiselle, zazdroszczę możliwości wybrania się do DM :) Chciałabym wejść do tej drogerii :P

    OdpowiedzUsuń
  34. @tonia, faktycznie, na żywo wydaje się jakby było tego wszystkiego mniej :)
    Raz jeszcze bardzo dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  35. @Sekrety Naszego Piękna, ja czasami mam wrażenie, że jak zbyt często czeszę włosy TT to mi się bardziej przetłuszczają ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. @Kasiuleczka, myłam włosy kilkakrotnie tym szamponem babylove i jest całkiem ok :)

    OdpowiedzUsuń
  37. @Agusiak747, moje dziecko uwielbia te szampony, ja też je lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  38. @KasiaPL, właśnie ten nektarynkowy krem do rąk pachnie dosyć słabo :(

    OdpowiedzUsuń
  39. @Angelika S, a na co konkretnie masz ochotę z tej paczuszki? :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Same dobroci! Nie mogę się napatrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Jak ja lubię oglądać posty zakupowe :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Nasza Tonia niezłe zakupy Ci poczyniła :D ^^

    OdpowiedzUsuń
  43. Ostatnio polubiłam się z mydłami w kostce, więc następnym razem przyjrzę się im w DM, o ile takowa wizyta jeszcze kiedyś nastąpi i będę mieć więcej niż 10 minut :P Fajne zapachy trafiły Ci się z Duschdas. Ja natrafiałam na zwykłe zapachy. Miałam okazję używać trzech wersji, ale żadna z nich mnie nie zachwyciła. W dodatku, widziałam je w wyższej cenie, ok. 1,79€

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za zaglądanie na mojego bloga i pozostawiony komentarz :)
Każdy komentarz czytam i na pojawiające się pytania staram się zawsze odpowiedzieć :)

LinkinWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...