środa, 31 października 2012

Frima kurierska Kolporter... moja złość nie zna granic!!

Zanim przejdę do prezentacji moich październikowych zużyć, muszę Wam opowiedzieć pewną historię, bo normalnie od rana jestem wściekła i zamiast złość maleć to jeszcze bardziej wzrasta. A jaka przyczyna mojej złości? A firma kurierska Kolporter

Zamówiłam przez allegro dla mojego synka bardzo fajny kombinezon na zimę. Towar jest wysyłany przez firmę kurierską Kolporter. Przyznam szczerze - pierwszy raz mam z tą firmą do czynienia i ostatni. Ale, że firmy nie znałam, a kurier to kurier no to zamówiłam. Sprzedawca, od którego zamówiłam kombinezon wysłał mi go 28.10. Wczoraj na stronie pojawiła się informacja, że przesyłkę wydano kurierowi do doręczenia. Cały dzień specjalnie siedziałam w domu a kurier się nie zjawił. Weszłam więc na stronę, patrzę, a tam status, że rzekomo zostawiono awizo i paczka wróciła na magazyn doręczający. Już wczoraj skoczyło mi ciśnienie, ale żeby zadzwonić do firmy musiałam poczekać do dnia dzisiejszego do 8 rano. I z samego rana zadzwoniłam. Poinformowałam Panią, że kurier u mnie w ogóle się nie pojawił, że jakim prawem pisze, że zostawił awizo skoro go tu nie było. Pani zadzwoniła do kuriera a potem mi powiedziała, że to nowy kurier i nie dotarł wczoraj do mnie. Tak, to już wiem, tylko dlaczego bezczelnie kłamał? Obiecała mi, że paczka zostanie dostarczona dzisiaj i podała numer do kuriera.

Zadzwoniłam do tego osobnika i trochę go obsztorcowałam za to, że bezczelnie kłamie i że się wczoraj nie zjawił. Oczywiście przyznał się, że nie zdążył, ale żadnego przepraszam ani pocałuj mnie w dupę :/. Więc pytam się go kiedy zamierza mi paczkę dostarczyć a on do mnie takim chamskim i bezczelnym tonem mówi "nie wiem". Wtedy już nie wytrzymałam i powiedziałam parę słów. M.in. to, że mnie guzik to obchodzi, ale ma się z paczką zjawić u mnie bo ja nie będę czekać w nieskończoność, aż mi ją przywiezie. Nie omieszkałam na tego bezczelnego pana złożyć skargi w firmie, ale szczerze powiedziawszy to mnie oczywiście olano. Powiedziano, że paczka będzie na 100% dzisiaj u mnie... No dobra, myślę sobie, może faktycznie przywiozą. I co się okazuje? Wchodzę znowu na stronę tej cudownej firmy, wpisuję nr przesyłki a tam najpierw status "przesyłka wydana kurierowi" a po 50 minutach "przesyłka wróciła do magazynu doręczającego". No żesz ty, normalnie myślałam, że wybuchnę. Zadzwoniłam po raz któryś do tej wspaniałej firmy zapytać się co jest grane. Pani powiedziała, że paczka zostanie dostarczona przez innego kuriera (chyba tamten nie miał ochoty do mnie przyjeżdżać). A po godzinie dostaję smsa, że paczka dzisiaj nie zostanie doręczona. Zadzwoniłam po raz ostatni do tej firmy, powiedziałam co o nich myślę i napisałam maila do Sprzedawcy z Allegro z prośbą, żeby zareklamował przesyłkę a mi wysłał pocztą polską :/ 
Takich przygód to ja jeszcze nie miałam. Jestem naprawdę wściekła jak osa. Jestem po ekonomii i marketingu i nie rozumiem jak można w taki sposób traktować klientów?? W pale się to nie mieści. 

Także jeśli przyjdzie Wam ochota na skorzystanie z usług tejże firmy to radzę się 100 razy dobrze zastanowić.


16 komentarzy:

  1. Pierwszy raz słyszę o takiej firmie kurierskiej. Kolporter to mi się kojarzy z kioskami, a nie z firmą kurierską. Swoją drogą pierwszy raz w ogóle słyszę o takim chamskim zachowaniu u kuriera. Mam do czynienia z dużą ilością firm przewozowych i co za tym idzie kurierów i nigdy nic takiego mi się nie przydarzyło. Zawsze są mili - jak coś ciężkiego i wielkiego to pytają czy wnieść do domu. Zawsze mili i uśmiechnięci. Dobrze zrobiłaś, że złożyłaś na niego skargę. Odnoszę wrażenie, że niektórzy ludzie w ogóle nie szanują tego, że mają pracę i zachowują się jakby pępkami świata byli i byli nietykalni. A wynika to też m.in. z tego, że ludzie nie walczą o swoje i takich skarg nie składają. Stąd firmy to olewają, ale jakby jeden, drugi, trzeci złożył to może by się coś zmieniło, a tak cham i prostak się wywinie. Wcale nie dziwię Ci się, że się wkurzyłaś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja także pierwszy raz słyszę o tej firmie - dokładnie nazywa się K-EX. I pierwszy raz zostałam tak przez kogokolwiek potraktowana, dlatego stwierdziłam, że nie podaruję. Obdzwoniłam wszędzie gdzie się tylko dało. Czy to coś da tego nie wiem, ale mam nadzieję, że tak.

      Usuń
  2. No to "lekka" przesada co oni zrobili... odechciewa się czasami i tych zakupów i tego wszystkiego. Szkoda zdrowia na to wszystko. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak gdzieś zobaczę, że ktoś wysyła coś za ich pośrednictwem to na pewno podziękuję :/

      Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. normalnie z nerwów ręce mi się do tej pory trzęsą :/

      Usuń
  4. nienawidze takiego braku szacunku, i olewania ;/;/ ja ostatnio zadowolona jestem z DHL, zamówiłam pewne rzeczy w południe, i na nastepny dzień o 14 były wysłane z krakowa a ja ze śląska jestem aż byłam w szkoku. a to co opisujesz kiedyś mi siódemka też kurier miał czas bardzo długo ale dojechał wkońcu na czas ehhh. takie sytuacje uczą człowieka cierpliwości

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też nienawidzę takiego podejścia do człowieka, wszyscy jesteśmy dorosłymi ludźmi więc wypadałoby się szanować, a w tej firmie tego niestety w ogóle nie robią.

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. dokładnie... trafiłaś w sedno jednym słowem.

      Usuń
  6. Pracowałam przez pewien czas w sklepie internetowym i nie raz nasłuchałam się od klientów opowieści o takich kurierach. Chamy i prostaki. Trzeba koniecznie składać skargi. Mi też się w głowie nie mieści jak można zostawić u klienta awizo nie będąc nawet u niego w domu (lub nie dzwoniąc z pytaniem czy ktoś będzie na miejscu). Mi na szczęście jak narazie się nie przytrafiła jakaś przygoda z kurierem.

    A nie wiem czy sprzedawca tak chętnie zmieni sposób wysyłki bo poniósł już koszty.. być może każe Ci dopłacić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje skargi odniosły skutki: kurier dzisiaj zjawił się z paczką. Jednak będę szerokim łukiem omijać tę firmę. W życiu nie miałam z taką firmą do czynienia. Żeby człowiek musiał skargi składać bo nie chcą mu dostarczyć czegoś za co zapłacił. A jeszcze ta uprzejmość kuriera...

      Usuń
  7. Szkoda słów na takie bawoły...ja miałam podobne historie z monterem kablówki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skąd się tacy ludzie biorą... Zamiast walczyć o klienta to go skutecznie olewają.

      Usuń

Dziękuję za zaglądanie na mojego bloga i pozostawiony komentarz :)
Każdy komentarz czytam i na pojawiające się pytania staram się zawsze odpowiedzieć :)

LinkinWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...