Ponieważ liczba obserwatorów przekroczyła u mnie magiczną liczbę 100, to postanowiłam z tej okazji zorganizować dla Was rozdanie. Zanim jednak pokażę Wam co możecie wygrać, chciałabym Wam bardzo mocno podziękować za to, że ze mną jesteście, że czytacie moje recenzje, że udzielacie się w komentarzach. Naprawdę bardzo Wam za to dziękuję :)
A teraz pozwólcie, że przejdę do głównego tematu tej notki czyli rozdania.
Co jest do zgarnięcia?
Takie oto trzy kosmetyki z poniższego zdjęcia.
W skład zestawu wchodzą:
- Alverde - Waschemulsion Calendula - Emulsja do mycia twarzy z nagietkiem
- Alverde, Handcreme Calendula - Krem do rąk z nagietkiem
- p2 - Color Victim - 860 ready to rock!
Kilka słów o rozdaniu:
- Organizatorem rozdania i fundatorem nagród jestem ja.
- Rozdanie trwa od 02.02.2013r. do 15.02.2013r. do północy.
- Wyniki rozdania ogłoszę w ciągu 7 dni od zakończenia rozdania.
- Na adres do wysyłki nagród będę czekać 3 dni od ogłoszenia wyników.
- Nagrody wysyłam tylko na terenie Polski, jeśli więc mieszkasz zagranicą a masz rodzinę czy znajomych w Polsce do których mogłabym wysłać nagrodę to możesz śmiało brać udział w rozdaniu.
- Osoby niepełnoletnie proszone są o dołączenie zgody rodziców.
- Zwycięzca zostanie wybrany losowo przez maszynę losującą ;)
- musisz być publicznym obserwatorem mojego bloga - 1 los
- osoby, które były obserwatorami mojego bloga przed rozdaniem mają dodatkowy 1 los
- możesz dodać mojego bloga do blogrolla (niewymagane) - 1 los
- możesz udostępnić informację o rozdaniu na swoim blogu (niewymagane) - 1 los
- 5 moich najbardziej wygadanych kobitek dodatkowo dostaje 1 los :)
Jeżeli jesteście zainteresowane wzięciem udziału w rozdaniu to serdecznie zapraszam :)
zgłoszenie wysłane! byłam też obserwatorem przed zorganizowaniem rozdania :)
OdpowiedzUsuńZgłoszenie Rudziaczku doszło :)
Usuńobserwuję od dawna, ale o tym wiesz:P
OdpowiedzUsuńposzło
wiem wiem :)
Usuńzgłoszenie dotarło :)
Kosmetyki Alverde już mi bokiem wychodzą, dlatego nie biorę udziału w rozdaniu. Mam nadzieję, że nie będzie Ci przykro ;) Gratuluję magicznej 100. Też się tak cieszyłam :) Ja tu przybywam w konkretnej sprawie. Dorwałam w końcu ten żurawinowy żel z Isany i sprawdziłam go w standardowej ilości na gąbce i na myjce z siatki. No i faktycznie w przypadku gąbki pieni się mniej niż pozostałe, a może nie tyle mniej, co piana na krócej wystarcza, jeżeli wiesz co mam na myśli :D A podczas korzystania z myjki powinnam chyba go co chwilę dokładać żeby cały czas mieć taką pianę, jaką powinnam. Nie wiem od czego to zależy. Przecież skład ma podobny jak inne żele Isany. SLS jest na drugim miejscu, więc nie powinno być znaczącej różnicy :) Aha, nie myślałaś o założeniu strony na FB? :)
OdpowiedzUsuńAbsolutnie Martuś nie jest mi przykro, każda z nas jest inna i każdej z nas odpowiadają inne kosmetyki, to normalne :)
UsuńCzyli ten żel z Isany zimowy tak ma, że słabo się pieni i trzeba go sporo nalać, ja używałam myjki. Ja już swój zużyłam ale poszedł w tempie ekspresowym, ani się oglądnęłam a już go nie było. Myślałam, że może wszystkie żele Isany są tak mało wydajne, ale może po prostu ten typ tak ma ;)
Zastanawiałam się nad założeniem strony na FB ale czy ktoś tam będzie chciał zaglądać? ;)
U mnie pod prysznicem stoją teraz 3 inne oprócz tego żurawinowego i wszystkie świetnie się pienią, a piana wystarcza na całe mycie. Wcześniej też wielu używałam, w sumie wyjdzie kilkanaście różnych wariantów i wszystkie są niemalże identyczne. Ten jest tylko jakiś nie bardzo ;) Zapach rekompensuje tą niedogodność :D Jak będziesz się regularnie pojawiać i z nami 'być' to na pewno będą się czytelniczki odzywać :) Mnie masz jak w banku, jestem facebookowym spamerem :D To fajne miejsce do kontaktu, chociażby tak jak teraz. Zamiast pisać w komentarzach można odezwać się na FB :)
UsuńŻyczę powodzenia! :)))
OdpowiedzUsuńEmulsja jest genialna, więc bardzo polecam!
Nie zgłaszasz się Anetko? :)
UsuńMasz zwiększoną szansę za gadulstwo ;P
Zgłoszenie wysłane, nigdy nie miałam nic z tych kosmetyków ;)
OdpowiedzUsuńW takim razie trzymam kciuki żeby się udało :)
UsuńZgłosiłam się, chętnie przetestowałabym produkty tej marki :)
OdpowiedzUsuńPowodzenia!
UsuńMoże maszyna wylosuje akurat Ciebie :)
Zgłosiłam się
OdpowiedzUsuńZgłoszenie dotarło :)
UsuńPowodzenia!
O, ta emulsja co ją polecałaś, super :)
OdpowiedzUsuńOczywiście się zgłosiłam :D
Powodzenia Kasiu :)
UsuńJa też się tym razem nie skuszę, dam innym szansę! Gratuluję blogowych sukcesów!
OdpowiedzUsuńDziękuję :*
UsuńGratuluje 100 obserwatorów;) Dużo słyszałam na blogach o tej marce dobrego;) osobiście jeszcze nic z niej nie miałam, a to dlatego, że nie można ich dostać stacjonarni w Polsce;(
OdpowiedzUsuńa z przesyłka na allegro wychodzą dość drogo i takie kupowanie w ciemno, kosmetyku, którego nie znam i firmy, której nie miałam trochę mnie odstrasza. Pozdrawiam
Też szczęścia spróbuje;) bo nic nie miałam jeszcze z Alverde, pozdrawiam ;)
OdpowiedzUsuńZgłasza się i ja:)
OdpowiedzUsuńZ wielką przyjemnością się zgłosiłam.
OdpowiedzUsuńJestem czytelniczką od niedawna ale już mi się tutaj bardzo podoba.