piątek, 21 września 2012

Paczuszka od Kosmetyczne Remedium i lakier Flormar nr 405

Witam Was dzisiaj w dobrym humorze!

A dlaczego w dobrym? A dlatego, że wczoraj rano zawitał u mnie listonosz z przesyłką od dziewczyn z bloga Kosmetyczne Remedium na którym wygrałam zestaw Carmex ;) 

Oto, co zawierała moja paczuszka:




Jak widać, w paczuszce znalazł się miętowy nawilżający balsam do ust w tubce i klasyczny balsam do ust w słoiczku. Jako, że żadnego produktu Carmex'u nigdy nie miałam cieszę się z tego prezentu podwójnie. Jeszcze raz Agnieszce i Klaudii bardzo dziękuję!


Wczoraj także pomalowałam sobie pazurki lakierem firmy Flormar w kolorze 405. Jest to piękna klasyczna czerwień, którą wręcz ubóstwiam. W ogóle uwielbiam lakiery do paznokci tej firmy: są niedrogie, mają odpowiednią konsystencję, fajny pędzelek, bardzo dobrze się rozprowadzają i w miarę szybko schną. Kilka kolorków mam w swojej kolekcji i na pewno jeszcze niejeden z czasem do tej kolekcji dołączy.

Na paznokcie nałożyłam tradycyjnie base coat Esiie, dwie warstwy lakieru Flormar 405 a na wierzch tradycyjnie top coat Poshe.
Przepraszam za trochę pomalowane skórki, ale w trakcie malowania paznokci moje dziecko się obudziło i ręka mi się trochę trzęsła bo się bardzo spieszyłam ;)






Ja w tym kolorze jestem zakochana! Uwielbiam wszelkie odmiany czerwieni na swoich paznokciach. Wczoraj nawet kilka osób bardzo ten kolorek chwaliło i pytało się mnie co to za lakier i gdzie można go kupić, więc nie tylko mi chyba wpadł w oko ;)


Miłego dnia!


14 komentarzy:

  1. czekam w takim razie na recenzję Twojego OPI-ka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno będzie, tylko czekam aż wreszcie paczka do mnie dojdzie bo jak na złość nie mieli na magazynie w Polsce i ściągają z zagranicy :(

      Usuń
  2. Cieszę się strasznie, że te drobiazgi przyczyniły się do poprawienia twojego humoru:)
    I życzę szczęścia w kolejnych konkursach nie tylko na naszym blogu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo i wzajemnie dziewczynki :)

      Usuń
  3. Piękny kolor! Uwielbiam czerwienie :)
    A co do Carmexu to będziesz zadowolona o ile nie przeszkadza Ci miętowy posmak. Uważam, ze nic nie odżywia lepiej ust :)) Mam wersję klasyczną i wiśniową- obie w tubce. Jestem ciekawa co powiesz na temat tej w słoiczku :)

    Buziaki,Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czerwienie kocham bezgranicznie o każdej porze roku :)

      Ja bardzo lubię miętę i wszystko co jest z miętą związane więc myślę, że ten miętowy posmak nie będzie mi przeszkadzał - co bym go tylko co chwilę nie zjadała :)

      Usuń
  4. uwielbiam carmex, jest niezastąpiony, zwłaszcza zimą kiedy mrozy atakują :)
    a lakier ma cudowny kolor, świetnie wygląda na paznokciu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. same ostatnio dobre opinie o Carmexie czytam, coś w tym musi być :)
      dziękuję - mi on strasznie się spodobał :)

      Usuń
  5. Jeżeli Carmex, to tylko klasyczny.
    I tylko w pomadce.
    Te wszystkie carmexowe nowości nie służą moim ustom.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. będę miała szansę się przekonać jakie one są :)
      do tej pory zawsze moim nr jeden był i póki co jest nadal balsam do ust Tissane, uwielbiam go!

      Usuń
  6. Osobiście nie próbowałam nigdy Carmex, ale jak tak patrzę, to kojarzy mi się z Blistex, który bardzo sobie cenię. Muszę spróbować i porównać.

    A kolor jest bombowy i paznokcie masz coraz ładniejsze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, dobrze to ujęłaś :) bardzo mi się kolorem podoba.

      Dziękuję Ci bardzo - wreszcie moje paznokcie jakoś wyglądają po ludzku i oby cały czas tak wyglądały! :)

      Usuń
  7. Bardzo lubię lakiery z tej firmy. Właśnie dzisiaj opublikowałam recenzję na moim blogu na temat lakieru nr 425. Zapeszam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za zaglądanie na mojego bloga i pozostawiony komentarz :)
Każdy komentarz czytam i na pojawiające się pytania staram się zawsze odpowiedzieć :)

LinkinWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...